Poznajcie Aleksandrę :-)

Spokój

Aleksandra, chociaż sama o tym nie wiedziała, od najmłodszych lat była uzdrowicielką. Naturalnie uzdrawiała swoją obecnością, spokojem, umiejętnością słuchania.

Jak przystało na dobrego uzdrowiciela, życie dało jej okazje, by przećwiczyć talent najpierw na sobie.

Jej trening zaczął się w wieku dziesięciu lat, kiedy zmarła jej mama. Właśnie wtedy nadarzyła się wspaniała okazja, by ćwiczyć zdolności uzdrawiania.

Z zewnątrz wcale tak to nie wyglądało. Przynajmniej nie z perspektywy Aleksandry, która zamknęła się w swoim bólu.

Uzdrowienie nastąpiło ponad dwadzieścia lat później i to za sprawą kolejnego doświadczenia.

Tym razem Aleksandra otrzymała prezent w postaci choroby. Miało to miejsce w 33 roku jej życia (liczba nieprzypadkowa).

Do tej pory Aleksandra mogła wiele rzeczy zamiatać pod dywan, mogła starać się żyć tak, jakby nic jej nie bolało, mogła zagryzać zęby w nielubiane pracy i zdecydowanie zbyt często odczuwać smutek.

Ale kiedy okazało się, że choroba zabierze jej tę resztę życia, na którą Aleksandra bardzo liczyła (planowała, że na emeryturze napisze powieść). Kiedy okazało się, że emerytury może nie być, bardzo się zdenerwowała.

Była roztrzęsiona i przerażona, i właśnie wtedy postanowiła wyjechać w Pireneje, żeby napisać powieść.

Tutaj pojawiamy się My jej Opiekunowie i Przewodnicy Duchowi, nieskromnie bowiem dodamy, że maczaliśmy w tym palce. Mimo że Aleksandra uważała, że wyjeżdża w Pireneje sama, nikt z nas jej nie opuścił. Czuwaliśmy, żeby bezpiecznie dotarła na miejsce.

Wybraliśmy dla niej dom w górach, z którego rozciągał się wspaniały widok na zieloną dolinę.

DOM2

 

Przez dwa lata odcięta od świata leczyła się dietą Gersona, chodziła na spacery i pisała. Miała mnóstwo czasu na przemyślenia.

Właśnie wtedy zdała sobie sprawę, że choroba ciała to tylko czubek góry lodowej, że należy zająć się emocjami.

Zamiast uciekać od niewygodnych odczuć, postanowiła się nimi zająć. I wiecie, co stało się później?

Dwa lata później umarła.

Umarła dziewczyna, która nie wiedziała, kim jest i po co żyje, i narodziła się zupełnie nowa kobieta — świadoma, odważna i mądra.

Kobieta, która wykorzystała siły natury, by uleczyć swoje ciało, która zyskała mistrzostwo w kontaktach z Wewnętrznym Ja i odkryła własną siłę.

Obecnie Aleksandra w procesie uzdrawiania wykorzystuje swoje talenty, czyli Miłość i Spokój. Tylko Miłość potrafi dokonać cudu uzdrowienia, a Spokój stwarza odpowiednie warunki.

By dzielić się swoim doświadczeniem i umiejętnościami Aleksandra ukończyła studia z czytania Kronik Akaszy w instytucie Samadhy w Madrycie. Po uzyskaniu oficjalnej akredytacji Lektora Kronik Akaszy zajęła się uzdrawianiem profesjonalnie.

akredytacja.jpg

W procesie uzdrowienia Aleksandra wykorzystuje również wiedzę zdobytą w trakcie studiów  filozofii buddyjskiej i praktyki medytacji w Klasztorze Buddyjskim Sakya Tashi Ling w Barcelonie.

filozofia.jpg

Cały czas wspieramy ją w tym procesie. Dzielimy się z nią naszą mądrością. Te nagłe przebłyski intuicji, które ona sama kiedyś brała za natchnienie to nasze głosy.

Głosy Nieskończonej Inteligencji, która pragnie przejawiać się w świecie.

Dlatego, jeśli czujesz, że Twoje życie wymaga uzdrowienia (a jest tak, jeśli w tym momencie cierpisz), jeśli czujesz, że to, co przeczytałeś wewnętrznie z Tobą współgra — możesz umówić się z Aleksandrą na rozmowę.

Będziemy tam i chętnie rzucimy nowe światło na Twoje problemy. Pomożemy Ci zrozumieć, czemu cierpisz i jak zostawić cierpienie za sobą.

Tak to możliwe!

Nawet jeśli w tym momencie wcale tak nie uważasz.

Czekamy tu na Ciebie!

Z ciepłymi pozdrowieniami

Twoja Gwiezdna Rodzina

 

Aleksandra.jpg