MARZYŁAM, ŻE KIEDYŚ ZAPRACUJĘ NA SZCZĘŚCIE, JAK LADY GAGA NA OSKARA

Zastanawiam się, czy gdzieś tego nie zgłosić. A może samej się zgłosić? Zdarzyła się bowiem rzecz nieprawdopodobna, której wcale nie przewidywałam. No dobra gdzieś po cichu na to liczyłam, ale najwcześniej za trzydzieści lat i z milionami na koncie, i z sercem ukochanego z najwyższej półki (najlepiej jakiś laureat Nobla albo przynajmniej George Clooney). A mi się TO zdarzyło bez milionów i bez George’a (to pa kochany).

Od ponad tygodnia czuję się szczęśliwa. Nowy stan niepokoi mnie, jak wyjazd na Hawaje zaniepokoiłby Sybiraka lub jazda na nartach szamana z Peru.

Okazuje się, że ja NIE BYŁAM NA SZCZĘŚCIE PRZYGOTOWANA. Przyznaję, że w moim planie szczęście miało zaistnieć dużo później. Na szczęście miałam sobie zapracować, zasłużyć jak na order Virtuti Militari lub Stypendium Ministra Edukacji. Chciałam do niego dojść ze łzami jak Lady Gaga po odbiór Oskara. No wysiłek mi był w głowie nooo!

Planowałam to sobie jakoś tak: technika, technika, technika, praca, praca, praca pomnożone razy trzydzieści lat, w efekcie czego rezultat: wysoka pozycja społeczna, wspaniałe dokonania, oświecenie, oszołomienie, zamożność, wymarzony partner, dom, rodzina, limuzyna i takie tam. Efekt -bezwarunkowe szczęście.

Właśnie tak to miało wyglądać. A nie budzisz się rano i jesteś szczęśliwa.

Cały misterny plan na kolejne trzydzieści lat diabli wzięli. Mój umysł planujący nie jest w stanie tej demolki ogarnąć.

Stąd moje pytanie: DLACZEGO JA? Czemu mi się to przytrafiło? Co takiego zrobiłam? Bo chciałabym wiedzieć, co przyczyniło się do osiągnięcia stanu szczęścia przed czasem?

Z początku myślałam, że może uda mi się ogarnąć jakąś FORMUŁĘ NA SZCZĘŚCIE. Sęk w tym, że sama już nie wiem, co mnie do tego szczęścia doprowadziło. To, że przez jakiś czas biegałam? Uczyłam się języków? Zakochałam w facecie, który złamał mi serce? Medytowałam? Zmarli mi rodzice? Straciłam wiarę? Przeprowadziłam w Pireneje? Napisałam książkę? Mieszkałam sama odcięta od świata przez dwa lata? Przeszłam na weganizm, buddyzm, raw food? Stosowałam posty? Chorowałam? Wyzdrowiałam? Pokochałam? Uwierzyłam?

No przecież każdy z tych punktów sam w sobie mógł mieć wpływ. A może wpływ miały wszystkie? Kto się w tym teraz połapie?

I najważniejsze, co ja z tym szczęściem teraz zrobię? Ktoś może wie, co Lady Gaga ma zamiar zrobić ze swoim Oscarem?

szczęście

Jeszcze chwileczkę 🙂

Ten artykuł jest jednym z wielu artykułów o szczęściu, które publikuję na moim blogu. Co możesz zrobić, żeby być na bieżąco:  

  • Dołącz do mojego Fan Page na facebooku, gdzie publikuję dodatkowe zdjęcia i uaktualnienia, których nie znajdziesz na blogu. Znajdziesz tam też ciekawe dyskusje toczące się pod postami.
  • Zostawiając komentarz, zaznacz opcję: powiadom mnie przez email o nowych wpisach. W ten sposób za każdym razem, kiedy na blogu pojawi się nowy post, zostaniesz o tym poinformowana, jako pierwsza!
  • Jeśli nie czytałaś wpisu o zdrowych relacjach możesz zapoznać się z nim tutaj: PRZESTAŃ CZUĆ SIĘ ODPOWIEDZIALNA ZA INNYCH
  • Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, nie zapomnij podzielić się nim ze znajomymi. Oni też chcą czytać wartościowe artykuły w internecie!

photo credit Unsplash

Reklama

2 myśli na temat “MARZYŁAM, ŻE KIEDYŚ ZAPRACUJĘ NA SZCZĘŚCIE, JAK LADY GAGA NA OSKARA

Dodaj własny

  1. Wspaniała puenta! Każdy ma swojego Oskara, tylko często bardziej zwracamy uwagę na tego, którego trzyma w rękach ktoś inny. Na szczęście są takie blogi jak ten, dzięki któremu można spojrzeć na siebie, odkrywać, co jest nam potrzebne i smakować życie. Swoje i w odpowiedni dla siebie sposób. Dobrego dnia!

    Polubienie

    1. Dziękuję Ewa za przemiły komentarz! Każdy ma swojego Oskara – nic dodać nic ująć 😉 Pozdrawiam serdecznie :-*

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Strona internetowa WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: