2. KIEDY MĘŻCZYZNA POSTANAWIA SIĘ ZWIĄZAĆ

Mój przyjaciel w wieku trzydziestu ośmiu lat zapragnął dziecka. Do tej pory wolny ptak, Don Juan niewieścich serc – dziś partner gotowy do podjęcia rodzinnych zobowiązań.

Oto ten, który jeszcze kilka miesięcy temu uciekał od związków i przekonywał kobiety o wyższości wolnej miłości nad monogamią, chce stać się przykładnym ojcem rodziny.

Niebieski ptak osobiście zmierza do klatki. Orzeł wylądował i ciśnie w kierunku krat. On sobie moje Panie nawet klatkę grzecznie zamknie, a klucz połknie. Nie będzie grymasił.

Dzwoni, żeby dowiedzieć się z pierwszej ręki, jak sprawić, żeby kobieta wystawiła klatkę i go do niej zaprosiła. Szuka partnerki przed czterdziestką, która bez zbędnych ceregieli będzie chciała dać mu dziecko.

Póki co zalicza porażki. Czary jakieś, bo od kiedy podjął decyzję o ustatkowaniu, wokół niego chętnych na założenie rodziny tyle, co wody na pustyni. Jak się do tej pory pchały drzwiami i oknami, tak teraz żadnej. Jak go dusiły o związki i zobowiązania, tak teraz o zobowiązaniach nie chcą nawet słyszeć.

Na desperata nikt się nie połasi – myślę – wiedzą to nawet dzieciaki w podstawówce.

– To co mam robić? – Pyta, jakby dzwonił do agencji matrymonialnej.

W słuchawce przez chwilę słychać chrupanie jabłuszka. Mój przyjaciel jest jedną z tych osób, która myśli że telefon wygłuszy jego ciamkanie. Nie wygłusza.

– Powiedz lepiej, co ci nie wychodzi.

– No więc tak. Kiedy jestem z dziewczyną, to się staram i tak się staram, że duszę w sobie wszystko, a potem mam jej szczerze dość.

–  Aha, a co robiłeś do tej pory w takich sytuacjach?

–  Odchodziłem.

–  A teraz ci zależy, więc zostajesz

–  No właśnie

–  A wtedy one odchodzą

–  Dokładnie, myślisz że z nimi jest coś nie tak?

– Hmm – odchrząknęłam, czując na sobie z jednej strony ciężar solidarności jajników z drugiej lojalność wobec przyjaciela – nie znam ich, więc nie mogę oceniać…

– Sam nie wiem, czemu albo uciekam albo nic im nie mówię

–  Może boisz się, że sam zostaniesz porzucony?

Chrupanie ucichło. Zaniepokoiłam się, czy aby owoc nie utknął przyjacielowi w przełyku, ale nie chrupanie wróciło, nawet intensywniejsze.

– A wiesz że tak! Lęk przed porzuceniem sprawiał, że sam je zostawiałem, zanim zdecydowaliśmy się na coś więcej, a teraz one porzucają mnie, bo czują we mnie ten podskórny lęk.

Nagle ze zdobywcy niewieścich serc mój przyjaciel zamienił się w małego chłopca, który boi się, że mama wyjdzie z pokoju i nie wróci.

Po rozmowie jeszcze przez chwilę myślałam o wszystkich Don Juanach, którzy przewinęli się przez życie moje i moich przyjaciółek. Ilu z nich rzucało nas nie dlatego, że nie byłyśmy wystarczająco ładne, inteligentne czy dobre w łóżku, lecz dlatego, że mieszkał w nich chłopiec, który panicznie bał się odrzucenia?

Pomyślałam też, o tych straconych godzinach, które spędziłyśmy na bezproduktywnym przekonywaniu Don Juanów do związków i zobowiązań.

Okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Wystarczyło tylko zaczekać na takiego, który ochoczo pociśnie w kierunku klatki. A potem ją za sobą grzecznie zamknie. Klucz połknie. Nie będzie grymasił.

mĘŻczyzna postanawia siĘ zwiĄzaĆ

 

Jeszcze chwileczkę 🙂

Ten artykuł stanowi część serii Projekt Miłość, w ramach którego przyciągamy do naszego życia więcej Miłości.

Wyjesz o Miłość? To dołącz!

Co możesz zrobić, żeby być na bieżąco?

  • Dołącz do mojego Fan Page na facebooku, gdzie publikuję dodatkowe zdjęcia i uaktualnienia, których nie znajdziesz na blogu. Znajdziesz tam też ciekawe dyskusje toczące się pod postami.
  • Zostawiając komentarz, zaznacz opcję: powiadom mnie przez email o nowych wpisach. W ten sposób za każdym razem, kiedy na blogu pojawi się nowy post, zostaniesz o tym poinformowana, jako pierwsza!
  • Jeśli nie czytałaś poprzedniego wpisu w ramach Miesiąca Miłości możesz zapoznać się z nim tutaj: Nieoczywisty Przypadek Miłosny
  • Z zasadami projektu możesz zapoznać się w artykule Projekt Miłość – Czas Start!
  • Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, nie zapomnij podzielić się nim ze znajomymi. Oni też chcą czytać wartościowe artykuły w internecie!

 

Reklamy

2 myśli na temat “2. KIEDY MĘŻCZYZNA POSTANAWIA SIĘ ZWIĄZAĆ

Dodaj własny

  1. Szczera prawda, trzeba tylko wyczuć na jakim etapie życia 😊 jest Don Juan. A my kobietki zachodzimy w głowę i się upiekszamy, szkolimy, gotujemy itp… 😀 A tu nic 😉 teraz już wiemy dlaczego.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Strona internetowa WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: