4 KORZYŚCI TOKSYCZNYCH ZWIĄZKÓW

Gdyby Edgar Allan Poe współcześnie pisał swoje opowiadania grozy, inspirując się historiami toksycznych związków, tytuły jego opowiadań brzmiałyby jakoś tak – “50 lat u boku Narcyza”, “Kopciuszek na dworze kanapowego baszy” lub w wersji dla mężczyzn – “Ciężki but Lady Makbet”.

W kontekście tych mrożących krew w żyłach historii wyłaniają się następujące pytanie: Czemu ludzie pakują się w toksyczne relacje? Czyż nie po to łączymy się w pary, by obdarzać się wzajemnie miłością i szacunkiem? Otóż okazuje się, że niekiedy ludzie wchodzą w związek, by odegrać tragiczny scenariusz zapisany w podświadomości. Brzmi jak szaleństwo? Być może, istnieją jednak ważne powody, dla których ludzie robią sobie takie rzeczy.

Korzyści trwania w toksycznej relacji

Jeśli znajdujesz się w związku, który Cię rani lub masz złamane serce albo w jakiś inny sposób męczysz się z relacją, której nie potrafisz odpuścić, wiedz, że dzieje się tak, ponieważ czerpiesz z tej przykrej sytuacji, jakąś korzyść.

Zanim popukasz się w czoło i uznasz, że piszę bzdury, weź pod uwagę, że umysł, by chronić swojego właściciela, potrafi ukrywać przed nim niewygodne prawdy. Dużo lepiej przecież brzmi – ofiara niezdolnego do miłości narcyza, niż – uzależniona od współczucia. W pierwszym wypadku winnym za Twoje nieszczęście jest on, a Ty nie musisz się niczym przejmować. W drugim czeka Cię praca nad sobą.

Jeśli znudziła Ci się zabawa w kotka i myszkę z samą sobą i poważnie myślisz o tym, by przyjrzeć się sytuacji, bez uciekania od prawdy, pozwól, że przedstawię Ci powody, dla których ludzie decydują się trwać w toksycznych relacjach.

Cztery korzyści z trwania w toksycznych związkach

Zastanawiałaś się, czemu ludzie tkwią w niesatysfakcjonujących relacjach latami? Czemu kobiety, które nieustannie narzekają na swoich partnerów, jakoś nigdy od nich nie odchodzą?

Na początek weźmy pod uwagę, że ludzie kierują się zasadą przyjemności. Czegokolwiek by nie mówili, zawsze ostatecznie zwycięża pragnienie, by poczuć się dobrze. No tak, ale co dobrego może wynikać z dysfunkcyjnej relacji? Cóż, to że gratyfikacja na pierwszy rzut oka nie jest widoczna, nie oznacza, że nie istnieje. Poniżej znajdziesz cztery przykłady ukrytych korzyści, które ludzie czerpią z pozostawania w toksycznych relacjach:

Współczucie – kobieta, która jest w związku z brutalem lub doświadcza przemocy emocjonalnej w większości przypadków może liczyć na współczucie przyjaciół, rodziny lub innych kobiet. Zawsze znajdzie się ktoś, kto w trudnej sytuacji będzie chciał jej pomóc – wysłucha, pocieszy, poratuje.

Z czasem takie kobiety uzależniają się od energii współczucia i zamiast same rozwiązywać problemy, wolą nic nie robić. W ten sposób za cenę zaprzeczenia własnej sile, uzyskają marną gratyfikację w postaci energii współczucia.

Duma – paradoksalnie tkwienie w toksycznej relacji może być dla niektórych powodem do dumy. Kobiety, które przez lata utrzymują niesłużące im układy, z radością wysłuchują komentarzy w stylu: “ile ona zniosła”, “przez wszystkie te lata trwała u jego boku”, “przeszła przez piekło, ale sobie poradziła”. W końcu one same uznają swoje trudne życie za powód do dumy. Chętnie opowiadają swoją historię bliższym i dalszym znajomym, licząc na słowa uznania i podziwu.

Zainteresowanie – ludzie zdobywają je poprzez robienie różnych rzeczy. Niektórzy starają się dokonać czegoś wyjątkowego, inni głoszą wywrotowe poglądy, jeszcze inni stawiają na ekscentryzm w ubiorze, są i tacy, którzy starają się zainteresować pozostałych za pomocą swoich problemów.

Dzięki kłótniom i nieustannej szarpaninie z partnerem stają się centrum zainteresowania. Fakt nie jest to zbyt wyszukany sposób pozyskiwania uwagi, ale niektórzy nie są wybredni. Wystarczy im, by oczy publiczności zwróciły się w ich kierunku, nawet za cenę zostania Królową Dramy.

Poczucie przynależności – kobiety po przejściach chętnie łączą się w grupy, by opowiadać sobie o swoich doświadczeniach. Z początku takie znajomości mogą wydawać się dobrym pomysłem. Problem pojawia się, gdy zainteresowane pomimo że mogą poradzić sobie z problemem, nie czynią tego, by nie zostać wykluczonymi z grupy.

Kiedy świadomość i podświadomość są w konflikcie wygrywa podświadomość

Zakończenie ostatniego związku przyjęłam z ulgą. Między mną a partnerem nie działo się dobrze, spieraliśmy się niemal o wszystko – od sposobu gotowania brokułów zaczynając, na przekonaniach religijnych kończąc. Jakie było moje zdziwienie, gdy mijały miesiące po rozstaniu, a ja nie przestawałam analizować przeszłości. Może powinnam była inaczej postąpić? Coś innego zrobić? Powiedzieć? Pomyśleć?

Zupełnie nie mogłam pojąć, czemu nie potrafię zapomnieć o, powiedzmy sobie szczerze, związku marnej jakości, który nie rokował na przyszłość. Stosowałam techniki medytacyjne i prawo przyciągania, czytałam książki i słuchałam wykładów, generalnie starałam się, jak mogłam, ale ciągle było we mnie to ziarenko niepewności, które sprawiało, że zamiast ruszyć do przodu, podważałam decyzję z przeszłości.

Dopiero, kiedy zadałam sobie TO pytanie, zrozumiałam, o co chodzi. Rozpamiętywanie rozstania sprawiało, że współczułam samej sobie. Dzięki temu dostawałam od siebie porcje uwagi i troski. To o nie, a nie o relację z byłym tak naprawdę mi chodziło. Zdałam sobie sprawę z tego, jak manipulowałam samą sobą, dzięki tej świadomości uwolniłam się od problemu.

unsplash.jpg

Transformowanie relacji poprzez świadomość

Możesz głośno mówić, że pragniesz wyzwolić się z toksycznej relacji, ale jeśli nie będziesz ze sobą szczera, kolejne próby uwolnienia, spełzną na niczym. Problemem nie jest bowiem to, czemu nie chcesz tkwić w toksycznej relacji, ale to jaką emocjonalną nagrodę dajesz sobie za ciągnięcie związku, który Ci nie służy.

Każda gratyfikacja powiązana jest z energią. Jeśli nie uświadomisz sobie, jaką energię dostajesz w wyniku dysfunkcyjnej relacji, nie będziesz mogła się od niej uwolnić. Właśnie dlatego potrzebujesz zmierzyć się z prawdą o sobie. Poniżej znajdziesz ćwiczenie, które Ci w tym pomoże.

  1. Usiądź w ciszy i powiedz sobie, że cokolwiek od siebie usłyszysz będzie ok
  2. Połóż dłoń na piersi i zapytaj:  Jaką korzyść czerpię z utrzymywania tej relacji?
  3. Wsłuchaj się w pierwszą myśl, która przyjdzie Ci do głowy. Twoja podświadomość zna odpowiedź.

Zapisz odpowiedź i odpowiedz sobie na pytanie, w jaki inny sposób możesz zapewnić sobie podobną gratyfikację. Wypisz przynajmniej trzy sposoby.

Unsplash

Jeszcze chwileczkę 🙂

Ten artykuł stanowi część serii artykułów o związkach,  w ramach którego podejmuję tematy efektywnej komunikacji, zdrowej miłości i radzenia sobie z rozstaniem.

Co możesz zrobić, żeby być na bieżąco?

  • Dołącz do mojego Fan Page na facebooku, gdzie publikuję dodatkowe zdjęcia i uaktualnienia, których nie znajdziesz na blogu
  • Zostawiając komentarz, zaznacz opcję: powiadom mnie przez email o nowych wpisach. W ten sposób za każdym razem, kiedy na blogu pojawi się nowy post, zostaniesz o tym poinformowana, jako pierwsza!
  • Jeśli ominął Cię mój poprzedni artykuł dotyczący związków możesz go przeczytać tutaj: Jak nie stać się ofiarą romantycznej miłości?

Jeśli podobał Ci się mój artykuł, nie zapomnij podzielić się nim ze znajomymi na facebooku. Oni też chcą czytać wartościowe teksty w internecie!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “4 KORZYŚCI TOKSYCZNYCH ZWIĄZKÓW

  1. Świetne ćwiczenie na koniec i bardzo mądry artykuł – właściwie każda trudna sytuacja, w której tkwimy, niesie ze sobą nieuświadomione korzyści. Korzyść jednak korzyści nierówna ale też nie zawsze jesteśmy gotowe na to, by porzucić to, czym karmiłyśmy się do tej pory i zwrócić się ku prawdziwie dobrym rzeczom, stanom i emocjom.

    Polubienie

    1. To prawda człowiek głodny niekiedy karmi się śmieciowym jedzeniem, bo akurat w tym momencie to najlepsze, co znalazł. Zdanie sobie sprawy z tego, jakim paliwem napędzamy nasze życie, może być pierwszym krokiem do zmiany, iskra świadomości, która rozpali w nas ogień 🙋

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s