JAK NIE STAĆ SIĘ OFIARĄ ROMANTYCZNEJ MIŁOŚCI (I 5 PYTAŃ, KTÓRE WARTO SOBIE ZADAĆ, PRZED WEJŚCIEM W ZWIĄZEK)

 

W życiu można dokonywać różnych wyborów. Można pracować w miejscu, którego się nie lubi lub fatalnie zauroczyć. Każdy człowiek ma bowiem niezbywalne prawo – cytując bohaterkę Jean-Pierre’a Jeuneta Amelię – do zmarnowania sobie życia. Pytanie tylko, czy warto?

Powtarzanie melodramatycznych schematów związku w stylu – najpierw on chciał, ale ona nie chciała, a potem ona chciała, ale on znalazł sobie inną – jest gotowym przepisem na nieszczęście.

Pomijając ewidentny posmak kiczu charakteryzujący tego typu historie, warto zastanowić się do jakiego stopnia nasze zakochania są osobistym wyborem, a na ile kopiowaniem gotowego schematu.

Moja ostatnia telenowela romantyczna sprawiła, że zrobiłam się bardzo wyczulona na tym punkcie. Słysząc wyznania typu – nie mogę bez ciebie żyć – zupełnie na trzeźwo zaczynam się zastanawiać, kim jest ta druga osoba?

Bo jeśli on beze mnie czuje się nieszczęśliwy, to bardzo prawdopodobne, że robotę związaną z ogarnięciem radości życiowej w związku będę musiała wykonać sama. Szczerze? Ja w to nie wchodzę.

Nie oszukujmy się, że inni są mniej zaradni niż my same. Jeśli nie ma orzeczonej grupy inwalidzkiej, to prawdopodobnie jest równie sprawny jak Ty i tylko sprawdza, czy nie dałoby się pod Ciebie podczepić.

Dla mnie celem związku jest pomnażanie radości, a nie akcja ratowania życia. Dzięki takiemu podejściu zapewniamy sobie z partnerem potrzebną do rozwoju przestrzeń. Przykładowo ja płynę sama w rejs po Morzu Śródziemnym, a on spędza wieczory na próbach z muzykami.

Dajemy sobie wolność, bo każde z nas wie, że może iść przez życie samo. Póki co idziemy razem – pięknie. A jeśli pewnego dnia nasze drogi się rozejdą, nie będzie to żaden koniec świata, bo już dziś każde z nas dba o swoje szczęście.

miłość

5 Pytań, które warto sobie zadać zanim wejdziesz w związek

Dobre związki wydarzają się wtedy, gdy Ty jesteś w dobrym kontakcie z samą sobą i kiedy trzeźwo oceniasz, czy dana relacja, sprawia, że jesteś szczęśliwsza.

Oto kilka pytań, które możesz sobie zadać, żeby upewnić się, że idziesz w dobrym kierunku.

1 Jak się przy nim czujesz? – w gruncie rzeczy mogłybyśmy ograniczyć się tylko do tego pytania. Ciała nie da się oszukać, jeśli czujesz ścisk w żołądku i masz dziwne przeczucie, że ten facet nie jest z Tobą szczery, zaufaj sobie. Może jeszcze teraz tego nie widzisz, ale idę o zakład, że za kilka lat okaże się, że Twój brzuch miał rację.

2 Czy potraficie bez siebie żyć? – Jeśli on lub Ty nie potraficie bez siebie żyć, to nie będziecie potrafili dać sobie wolności w związku, prawdopodobnie będziecie się szarpać, aż w końcu któreś z Was ucieknie.

3 Czy ta relacja sprawia, że czujesz się szczęśliwsza? – Jeśli weszłaś w smutną telenowelę, zrezygnuj z niej już dziś! Nie ma sensu się męczyć. Uwierz mi, Miłość daje szczęście. Sprawia, że rozkwitamy.

4 Czy przy tym mężczyźnie stajesz się najlepszą wersją siebie? – Jeśli tak, idź w to dalej! Człowiek, który sprawia, że chcesz się rozwijać, kto z radością patrzy, jak wzbijasz się coraz wyżej, jest cennym darem od losu.

5 Czy życzylibyście sobie wzajemnie dobrze nawet po rozstaniu? – Jeśli jedno z Was zdecydowałoby, że będzie szczęśliwsze odchodząc, czy to drugie pozwoliłoby mu odejść w pokoju? Czy pomimo rozstania dobrze byście sobie życzyli?

miłość 2

Ten artykuł stanowi część serii artykułów o związkach,  w ramach którego podejmuję tematy efektywnej komunikacji, zdrowej miłości i radzenia sobie z rozstaniem.

Co możesz zrobić, żeby być na bieżąco?

  • Dołącz do mojego Fan Page na facebooku, gdzie publikuję dodatkowe zdjęcia i uaktualnienia, których nie znajdziesz na blogu
  • Zostawiając komentarz, zaznacz opcję: powiadom mnie przez email o nowych wpisach. W ten sposób za każdym razem, kiedy na blogu pojawi się nowy post, zostaniesz o tym poinformowana.
  • Jeśli ominął Cię mój poprzedni artykuł dotyczący związków możesz szczęścia w go przeczytać tutaj: Dziewczyny, w miłości gramy u siebie (czyli krótka instrukcja obsługi mężczyzny).

Jeśli podobał Ci się mój artykuł, nie zapomnij podzielić się nim ze znajomymi na facebooku. Oni też chcą czytać wartościowe teksty w internecie!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “JAK NIE STAĆ SIĘ OFIARĄ ROMANTYCZNEJ MIŁOŚCI (I 5 PYTAŃ, KTÓRE WARTO SOBIE ZADAĆ, PRZED WEJŚCIEM W ZWIĄZEK)

  1. zgadzam się całkowicie z Autorką, szczególnie z pkt. nr 1, który ja sama dość długo ignorowałam bo powinnam być szczęśliwa skoro kogoś mam 🙂 Przy kontakcie z ostatnim chłopakiem ja np. też odczuwałam zmęczenie jak tylko rozmawialiśmy przez telefon 🙂 Byłam też rozdrażniona i wiecznie wkórzona. najpierw myślałam ” ale o co Ci chodzi”? pół roku się zbierałam by to zakończyć, on oczywiście nie przyjmował tego do wiadomości bo to taka „wielka miłość”! Kiedy ucięłam to definitywnie były oczywiście teksty ” ja nie mogę bez Ciebie żyć” , zaklinanie rzeczywistości oraz że on taki biedny i żebym się nad tym żuczkiem zlitowała. Podsumowując cieszę się, że to zrobiłam, wiem że to człowiek nie dla mnie. Warto siebie uważnie słuchać. Pozdrawiam:)

    Polubienie

    1. Ha ha, no tak mamusię oszukasz, tatusia oszukasz, ale intuicji nie oszukasz, że sparafrazuję zdanie z pewnej komedii 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s