JAK WYJŚĆ ZE STREFY KOMFORTU I ZAKOCHAĆ SIĘ NA WIOSNĘ

Postanowiłam wziąć się za swoje życie, ale nie tak, że trochę. O nie! Robię prywatną rewolucję z serii tych porządnych. Ostatecznie, czy nie jestem już dorosłą babką? Jestem! Nie głupią? Ani trochę! Więc, co stoi na przeszkodzie? Ano, strefa komfortu stoi, w której to człowiek zasiedział się o jeden dzień za długo.

Ach, ten komfort. Najgorszy morderca, zabija w białych rękawiczkach. Zachodzi znienacka i robi z nas zbędnych światu nudziarzy. Ale ja się zawzięłam i nie puszczę. Zrobię sobie remanent w życiu. Tylko że tym razem nie wyrzucam toksycznych relacji, nie pozbywam się nielubianej pracy, ba ja nawet nie oddaję ciuchów, których nie noszę.

W tym wypadku idzie o coś niestandardowego. Coś, co już od kilku miesięcy krążyło mi po głowie, kiedy ze swojej pracowni spoglądałam na szare krajobrazy, gdy śnieg już topniał, a ja nadal tkwiłam w domu i myślałam – no ile można tak siedzieć. No właśnie, ile?

W efekcie tych przemyśleń zdecydowałam zrobić sobie – uwaga, uwaga – gabinet do pracy w lesie.

W ten sposób zaspokoiłam potrzebę bycia w naturze, która z nadejściem wiosny wybiła z nową siłą i oto, gdybyście wczoraj przypadkiem byli w Pirenejach, na jednej z polnych dróg, na prawo od strumyka, zobaczylibyście hoże dziewczę na pace, co to swój dobytek wiezie do lasu.

Zobaczylibyście uśmiechy i radość, ochy i achy, i wszelkie zachwyty, jakich dostarcza wychodzenie naprzeciw pragnieniom własnego serca.

zakochaj się na wiosnę.jpg

Zakochaj się na wiosnę!

Dziś proponuję Ci ćwiczenie, które pozwoli rozkochać się w tym, w czym zechcesz. Zanim powiesz, że nie można zakochać się na zawołanie, pozwól, że Ci przerwę i powiem – bzdury. Jeśli chcesz świadomie kreować swoje życie, musisz przestać żebrać o dobre zbiegi okoliczności od losu i wziąć sprawy w swoje ręce.

Do wykonania ćwiczenia potrzebne będą:

  • obiekt w którym chcesz się zakochać
  • intencja, że chcesz się zakochać
  • czas

Jak się zakochać?

Bardzo prosto. Wybierz miłosny obiekt, a następnie skup się na jego pozytywnych stronach. W stanie zakochania potrafimy dostrzegać tylko dobre strony naszego wybranka. Skupiaj się na nich tak długo, aż poczujesz pozytywne emocje. Czynność powtórz.

Pytasz, co może stać się obiektem Twojego wiosennego zakochania?

Tutaj kilka inspiracji:

Projekt, który porusza Twoje serce – ja na przykład uwielbiam full contact z naturą i pomimo, że już od ponad trzech lat mieszkam w górach, ciągle nie mam dość. Właśnie dlatego postanowiłam wyprowadzić moją pracownię do lasu.

A Ty jaką ideę nosisz w sercu? Może jest nią ogródek na tarasie? Opieka nad zwierzętami w schronisku? Przemeblowanie w salonie? Cokolwiek porusza Twoje serce, jest warte tego byś zainwestowała w to Twoją uwagę.

Zakochaj się w sobie – kochanie siebie stało się ostatnio bardzo modnym trendem. Tylko że nie za bardzo wiadomo od czego zacząć, niby mówi się o spoglądaniu w lustro i mówieniu  – kocham Cię, ale szczerze? Ile można? Dlatego jeśli już znudziły Was poranne wyznania miłosne przed lustrem, proponuję bardziej kreatywną strategię.

Przez trzydzieści dni codziennie rano rób sobie selfie. Zapomnij, co pomyślą inni, chodzi o to, żebyś podobała się na zdjęciu samej sobie. Następnie dopisz do zdjęcia krótkie wyznanie miłosne, jakieś ciepłe słowa, którymi chcesz obdarzyć samą siebie. Praktykuj codziennie przez miesiąc, aż powstanie z tego piękny album wyznań miłosnych.

Jeśli jesteś ciekawa, jak robi się taki album w praktyce, zajrzyj na Wrażliwe Chwile – jego autorka posługuje się właśnie techniką zdjęcia i krótkiego opisu w wyrażaniu miłości i wychodzi jej to wspaniale!

D18EB60A-10BF-44B1-8825-1595CED6537C

Jeszcze chwileczkę 🙂

Włożyłam dużo pracy i serca w przygotowanie dla Ciebie tego posta. Teraz Ty możesz dorzucić swoją cegiełkę.

W jaki sposób?

  • Zostaw komentarz – Twoja opinia pomaga tworzyć to miejsce
  • Polub mój fanpage na FB, dzięki temu będziesz miał bezpośredni dostęp do konkursów, zdjęć i tekstów, których nie publikuję na blogu
  • Zapisz się do listy mailingowej, a wtedy w Twojej skrzynce pojawi się informacja o nowym poście
  • Podziel się postem ze znajomymi, oni też chcą czytać wartościowe teksty w internecie
Reklamy

8 uwag do wpisu “JAK WYJŚĆ ZE STREFY KOMFORTU I ZAKOCHAĆ SIĘ NA WIOSNĘ

  1. Z tą strefą komfortu jako zabójcą w białych rękawiczkach zgadzam się absolutnie- dobrze to nazwałaś, będę to na pewno cytować, bo ostatnio zmieniłam coś w swoim życiu zawodowym i ludzie ciągle mnie pytają (co jest strasznie irytujące) : dlaczego ? czy mi sie chciało, ‚przecież w swoim fachu byłaś bardzo dobra nawet z zamkniętymi oczami’ i właściwie czy czasem nie oszalałam itp.
    PS w robienie selfie wchodzę obiema nogami 😀

    Polubienie

    1. jak zaczniesz robić selfie, to ja chcę to zobaczyć 😉 A ludzie no tak, każdy ma swoje poglądy, ale nie każdego trzeba słuchać 🙂

      Polubienie

  2. Zainspirowałaś mnie tym miejscem pracy w lesie. Ja czasami biorę komputer i idę popracować do parku (park mam tuż obok), ale ciągle zbyt rzadko się decyduję na taką formę pracy. Będę to zmieniał, niech tylko przestanie padać śnieg… 🙂
    Na selfie nie dam się namówić, to zbyt daleki wyskok ze strefy komfortu 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s