6 SPOSOBÓW, ŻEBY CAŁKOWICIE ODMIENIĆ ZŁY DZIEŃ W 15 MINUT LUB MNIEJ (na końcu artykułu dodatek – niezbędnik pozytywnych myśli)

Mam dziś ciężki dzień. Chcę gdzieś uciec. Wszyscy mnie drażnią (bardzo). Nie mam cierpliwości do dzieci. W środku napięcie, szukanie by coś wybuchło, to może ulży… ale potem mogę czegoś żałować… źle mi dziś… świadomości nie starcza, by sobie dopomóc. Czekam, nie wiem na co. Aż samo przejdzie??

Skończyłam czytać smsa i pomyślałam, jak dobrze ją rozumiem. To, co przydarza się osobom doświadczającym emocjonalnego bólu, trudno zamknąć w niepozornym wyrażeniu zły humor.

Mówimy o wewnętrznej spirali, która potęguje się z każdą kolejną negatywną myślą, by osiągnąć apogeum w postaci MEGA WYBUCHU.

Zasady bezpieczeństwa w zły dzień

W obawie, żeby śnieżna kula negatywnych emocji nie pochłonęła przypadkowych ludzkich istnień, nauczyłam się, by w tym trudnym stanie nie robić następujących rzeczy:

nie starać się rozwiązywać problemów
nie oceniać jakości moich relacji z innymi
ograniczyć do minimum kontakty ze znajomymi i z nieznajomymi
nie wykonywać dawno odkładanych telefonów
nie podejmować decyzji o rozstaniu z partnerem (jeśli takowy istnieje)
nie wybierać numeru byłego (jeśli akurat jestem sama)
nie planować posunięć finansowych

Ogólnie wykonywać jak najmniej ruchów, ponieważ decyzje podjęte w trakcie emocjonalnego armagedonu będę musiała odpokutować długo po tym, jak zły humor minie.

Oczywiście powyższe zasady chronią jedynie przed najgorszym, nie zmieniają jednak tego, jak się czujemy.

Co zatem zrobić, by odmienić zły dzień?

Zanim odpowiem na to pytanie, przyjrzyjmy się dokładniej, z czym w trakcie złego dnia mamy do czynienia.

Negatywna spirala – rozpoznanie terenu

Zanim nauczyłam się radzić sobie z napadami negatywności, najpierw dokładnie poznałam wroga.

Zaryglowałam się w domu, szczelnie zasłoniłam okna, wyłączyłam telefon i nie przyjmowałam gości.

Przez kilka miesięcy brałam armagedon samotnie na klatę. Raz, drugi i jeszcze wiele innych razy.

W pewnym sensie mnie to fascynowało, jak zegarmistrza skomplikowany mechanizm zegarka.

Oto czego dowiedziałam się o skumulowanej negatywności:

1 Emocjonalne tsunami nie jest powiązane z warunkami zewnętrznymi

W czasie, kiedy dokonywałam eksperymentu, mieszkałam już w Pirenejach, realizowałam marzenie mojego życia o pisaniu powieści, dodatkowo miałam czas na zajmowanie się absolutnie wszystkim, co sprawiało mi radość.

Nic to jednak nie znaczyło dla negatywności. Starała się udowodnić mi, że moje życie jest pasmem udręk.

Obserwując siebie, odkryłam, że w złe dni każdy problem urastał do tragedii, natomiast, kiedy czułam się dobrze, problemy znikały.

Gdyby złe samopoczucie wynikało z warunków zewnętrznych, czyż nie powinnam czuć się źle nieustannie?

Zaczęłam więc myśleć, że zły dzień ma coś wspólnego z tym jak postrzegam rzeczywistość, a nie z samą rzeczywistością.

2 Emocjonalne tsunami żywi się Twoją energią

Trochę dłużej zajęło mi odkrycie tego punktu. Na trop naprowadził mnie raptowny spadek energii, który odczuwałam po dniu wypełnionym destrukcyjnymi myślami.

Potem przeczytałam kilka książek, które potwierdziły moje przypuszczenia (w tym temacie niezawodny okazał się Eckhard Tolle “Potęga teraźniejszości”).

Ostatecznie okazało się, że emocjonalny pasożyt żywi się moją energią. Jeśli nie poświęcę mu uwagi, rozpadnie się jak domek z kart.

Emocjonalne tsunami da się pokonać poprzez odcięcie mu dopływu nowej energii, trzeba tylko oderwać od niego uwagę.

Oczywiście nikt nie mówi że będzie to proste, tsunami jest bowiem jak najlepszy na świecie film akcji, po prostu marzysz, żeby dooglądać do końca

3 Emocjonalne Tsunami chce byś się z nim zidentyfikowała

Będzie podsuwać Ci negatywne obrazy z Twojego życia, prowokować, wciskać czerwone guziki, aż nie wytrzymasz i uwierzysz w wyświetlany film.

Wchodzisz w rolę ofiary wydarzeń i zaczynasz brać w nich udział, ktoś pisze scenariusz, a Ty jesteś marionetką. Zauważyłaś, ile razy w trakcie takich burz nie rozpoznawałaś siebie?

W świecie istnieją różne gotowe schematy bolesnych zachowań, z którymi możemy się zupełnie nieświadomie identyfikować.

Schemat zdradzanej kobiety, schemat słabej kobiety, schemat ofiary – to tylko pewne z nich.

Bądź przygotowana, że w walce Twoje emocjonalne tsunami wyciągnie ten schemat, który najbardziej Cię boli. Wchodzisz w rolę i już Cię ma!

6 Sposobów, żeby całkowicie odmienić zły dzień w 15 minut lub mniej

Pamiętacie stugłową Hydrę, z którą walczył Herkules? Nie było na nią innego sposobu niż dobry trik. Zwykłe odcinanie głowy na nic się zdało, bo na miejsce jednej wyrastały dwie bądź trzy nowe.

Podobnie ze złym dniem, żeby go pokonać potrzebny nam sprytny sposób. Poniżej prezentuję 6 sposobów, żeby całkowicie odmienić zły dzień:

śmiech – pamiętacie? Negatywna spirala jest jak najciekawszy film, wciąga Cię, bo bardzo dobrze wie jakie obrazy Cię kręcą. Tyle, że spirala nie jest prawdziwa i sprawia, że źle się czujesz. Możesz jej odebrać siłę poprzez przeniesienie uwagi – właśnie dlatego na doła ludzie odpalają swoje ulubione filmy, sięgają po kojące książki. Ja sięgam po komików, zaśmiewam się do łez, bo wiem, że emocjonalne tsunami nie może wytrwać przy dużej porcji śmiechu.

prysznic – nie pytajcie czemu, ale to działa. Myślę, że wpływ ma skupienie się na ciele i dbanie o nie. Takie wyjście z głowy, bardzo pomocne.

ulubiona piosenka – włączenie ulubionej piosenki przeniesie Twoją uwagę na muzykę, jeśli jeszcze zaczniesz ją śpiewać, to powinno wystarczyć, żeby oderwać Twoją uwagę od hydry. Ja akurat kocham taniec, więc przy ulubionej piosence natychmiast wyginam śmiało ciało 🙂

głaskanie zwierzaka – koncentracja na tym kogo kochasz bezwarunkowo i kto Ciebie kocha w ten sam sposób jest kojącym doświadczeniem. Ja nie potrafię głaskać mojego psa i się wkurzać, no nie umiem.

pisanie – najpierw piszę o tym, co mnie w danej chwili denerwuje, w pięciu maksymalnie sześciu zdaniach spuszczam z siebie napięcie, a potem stawiam pytanie: CZEGO CHCĘ ZAMIAST TEGO? I zaczynam pisać, o tym czego chcę, ze szczegółami i dokładnie. Jeśli jeszcze na koniec dorzucicie 10 pozytywnych rzeczy z Waszego życia, za które czujecie wdzięczność – sukces gwarantowany!

podręczny niezbędnik pozytywności – w niezbędniku znajdują się rzeczy, które natychmiast wprawiają mnie w dobry humor. Poniżej prezentuję mój niezbędnik, oczywiście Ty musisz stworzyć własny. Koniecznie jeszcze przed armagedonem, bo w trakcie to tak, jakby starać się założyć kamizelkę ratunkową podczas sztormu. W niezbędniku umieść wszystko to, co sprawia, że się uśmiechasz.

Dodatek – mój osobisty niezbędnik do wywoływania pozytywnych myśli

Jestem zdania, że uleganie negatywnym emocjom nie tylko jest bolesne, ale też na dłuższą metę destrukcyjne. Rozumiem, że złe samopoczucie w wielu wypadkach jest efektem negatywnego myślenia i aby je zmienić, trzeba zmienić myślenie.

Pamiętacie Piotrusia Pana? Żeby latać, potrzebował jednej pozytywnej myśli

Ja w moim osobistym niezbędniku pozytywnych myśli przygotowałam sobie cały arsenał rzeczy, które wywołują na mojej twarzy uśmiech. Oto one:

Odtańczenie wyginam śmiało ciało w wykonaniu Króla Juliana
Przeczytanie artykułu o kaloszach boksera
Just For Laughs Gags
Sprankowanie znajomego – czyli wysyłanie mu tekstu piosenki i sprawdzanie, jak zareaguje 🙂
zajrzenie na stronę z kawałami
przeczytanie jednego z ulubionych blogów
przeprowadzenie progresywnej relaksacji mięśni metodą Jacobsona
wysłuchanie hipnozy Zmień swoje życie

To są moje pozytywne sposoby na odmianę humoru, a Wasze jakie są?

Photo by Mark Daynes on Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Strona internetowa WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: